Łączna liczba wyświetleń

środa, 9 maja 2012

Moje małe zakupy, uszyte firanki i wyhodowane avocado...

Nie mogłam się powstrzymać i zrobiłam malutkie zakupy w Craftoholic Shop... jeszcze nie wiem co z nich zrobię, ale chyba powstanie mała mata dla dzidzi:) a na tasiemce powieszę serducho na oknie w jadalni....

 





Mam nawet kilka inspiracji co do nich...



















Wracam po długiej przerwie spowodowanej ciężką pracą a potem wypoczynkiem na urlopie. Efektem małego wypoczynku po weekendzie majowym są umyte wreszcie okna  oraz uszyte nowe firanki z otrzymanych resztek materiałów z zaprzyjaźnionego sklepiku "na dole". Zdjęcia nie są super, bo zrobione małym aparatem syna, nie chciało mi się wyciągać lustrzanki;)





Uszyłam dodatkowo jeszcze jedną powłoczkę...





Muszę jeszcze pochwalić się wyhodowanym z pestki drzewkiem avocado...




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz